Blog o sztuce życia i życiu sztuki

Tematycznie

środa, 16 listopada 2011

Commedia dell'arte... I po co wiele słów?


Jacques Callot (1592-1635) - francuski rysownik
Capitan Spessa Monti i Bagattino

I mniej przyzwoita wersja tej samej scenki:


Grafika - Jacques Callot

Commedia dell’arte – komedia ludowa, powstała we Włoszech w połowie XVI wieku, wywodząca się z tradycji antycznego mimu i rzymskiej pantomimy. Komedia, w której niezwykle ważną rolę odgrywała plastyka. Stanowiła ona nieodłączną część tego zabawnego przedsięwzięcia.

Commedia dell’arte opierała się w dużej mierze na zasadzie improwizacji. Aktorzy wymyślali teksty stosowne do sytuacji, tworzyli zabawne gagi, popisywali się sztuczkami zręcznościowymi. Novum stanowiło dopuszczenie na scenę kobiet. Najważniejsze typowe postacie to: dwóch starców, mistrzów – Pantalone i Dottore, dwóch służących Arlekin i Brighella, pokojówka Kolombina i Kapitan.

Fragmenty tekstu: Wikipedia


Grafika - Jacques Callot (1592-1635).
Commedia dell'arte. Galeria Narodowa, Kanada

 

 Commedia del'arte  i jej postacie inspirowały i wciąż inspiruje wielu artystów.


Franz Anton Bustelli (1723-1763) - niemiecki projektant porcelany
Commedia dell'arte - Dottore, 1760 r
Manufaktura Porcelany Nymphenburg, Bawaria, Niemcy

 Obraz Goi "Wędrowni komedianci"  to coś więcej, niż tylko przedstawienie uliczne. Jest alegorią sytuacji politycznej w Europie.


(1 753px × 2 362px)
Francisco de Goya
Wędrowni komedianci, 1793
Olej na płótnie, 43 × 32 cm. Museo del Prado (Madrid)

Francuska rewolucja, ścięte głowy arystokracji i karzeł, w którym łatwo rozpoznać Napoleona. Nad sceną polityczną Europy nadciągają ciemne chmury. Jest bardziej strasznie, niż wesoło.

 I chociaż Arlekin bardzo się stara, tej złowieszczej atmosfery nie przesłonią jego zabawne sztuczki z kieliszkami wina:

 

 
Fot. David LaChapelle - ilustracja z książki "Commedia dell'Arte – Couture Edition"

Jacques Callot (France, 1592 ca-1635) - galeria

22:39, george_eliot , Tematycznie
Link Komentarze (2) »
wtorek, 06 października 2009

Granie, Joseph (1866-1915)- Portret aktorki Marguerite Moreno, 1899
Olej na desce
Musee d"Orsay, Paris, France (link)

Jean Francois de Troy- Portret kobiety, 1710-1715
Olej na płótnie
Ashmolean Museum at the University of Oxford, UK (link)

Simon Vouet- Wróżka, 1618
Olej na płótnie, 120 x 170 cm
National Gallery of Canada, Ottawa (link)

23:45, george_eliot , Tematycznie
Link Komentarze (8) »
sobota, 27 czerwca 2009

Claude Lefebvre (1632-1675).......................................Oryginał listu Madame de Sevigne
Marie de Rabutin-Chantal.............................................Narodowa Biblioteka Francji
Marquise de Sévigné, 1665
Musée Carnavalet, Paris

Maria de Rabutin Chantal, markiza de Sévigné, urodziła się w 1626 roku w Paryżu. Wcześnie straciła rodziców, ale dzięki wujowi, który był opatem Livry, otrzymała bardzo dobre wykształcenie. W wieku 18 lat wyszła za mąż, urodziła syna i córkę i, mając 25 lat, owdowiała. Kiedy Markiza de Sévigné pisała listy do swojej już dorosłej córki Franciszki Małgorzaty, która wyjechała do Prowansji, gdzie jej mąż hrabia de Grignan objął urząd namiestnika gubernatora, to nawet nie podejrzewała, jak ogromny wkład wniesie do francuskiej literatury klasycznej.

Pierre Mignard (1612-1695)
Françoise-Marguerite de Sévigné, Comtesse de Grignan, córka Madame de Sévigné
Musée Carnavalet, Paris

Markiza korespondowała z córką ok. 30 lat i opisywała wszystko, co się działo w życiu prywatnym, publicznym oraz na królewskim dworze, Listy, które pisała ok. 3-4 tygodniowo, są bardzo różnorodne w swojej treści i nastroju i czasami przypominają kroniki z gazet. Stanowią nie tylko precyzyjny obraz epoki, w której żyła, ale i odkrywają przed czytelnikiem kobietę bystrą, spostrzegawczą, bardzo inteligentną i z ogromnym poczuciem humoru. Do dnia dzisiejszego zachowało się 1120 listów, a po raz pierwszy zostały wydane w 1726r.

Strona tytułowa i okładka jednego z pierwszych wydań listów Markizy de Sévigné, 1726.

Ciekawy fragment listu Markizy de Sévigné, która opisuje swój pobyt w Vichy w 1676 roku:

Wczoraj sama zanurzyłam różę we wrzącym źródle i długo ją w nim moczyłam. Wyjęłam ją i wyglądała jak świeżo ścięta. Potem zanurzyłam inną różę w zwykłej gorącej wodzie, ta jednak w mgnieniu oka sparzyła się. Jest pewne, że te źródła potrafią czynić cuda.

Madame de Sevigne, Listy, Grignan

09:16, george_eliot , Tematycznie
Link Komentarze (5) »
 
1 , 2 , 3 , 4 , 5
http://georgeeliot2.blox.pl/html Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...