Blog o sztuce życia i życiu sztuki
środa, 28 października 2009

Ksiązka "Ukryta Muzyka" (La Musica Celata) autorstwa Giovanni Maria Pala to nowe kolejne odkrycie w próbach zrozumienia geniusza Leonarda da Vinci.

 

Leonardo da Vinci- Ostatnia Wieczerza, 1495-1498
Malowidło ścienne, 460 × 880 cm
Znajduje się w refektarzu kościoła Santa Maria delle Grazie w Mediolanie

Włoski muzyk i technik komputerowy Giovanni Pala, przyglądając się uważnie malowidłu „Ostatnia Wieczerza”, zauważył, że bochenki chleba, jak i dłonie apostołów, znajdują się wobec siebie w określonym porządku i symetrii. Skojarzyły mu się z nutami, które próbował dopasować i poukładać w sensownym ciągu na pięciolinii, narysowanej na kopii obrazu. Giovanni uporczywie szukał, ale obraz milczał, muzyka nie pojawiała się, chociaż czuł, że klucz do niej był ukryty gdzieś w pobliżu.

Potem przyszło olśnienie i muzyk spróbował "przeczytać" nuty z prawej do lewej, jak to miał w zwyczaju pisać Leonardo da Vinci (był leworęczny). I wtedy Giovanni Pala usłyszał „Hymn do Boga”- 40 sekund wzniosłej i smutnej muzyki, której poszukiwał przez 4 długie lata.

W swojej książce Giovanni Maria Pala szczegółowo opisuje wszystkie znalezione na obrazie podpowiedzi, które pomogły mu nie tylko znaleźć ukrytą na obrazie muzykę, ale wyznaczyć jej rytm oraz długość trwania utworu. Wychodzi na to, Leonardo da Vinci pozostawił nam coś więcej, niż tylko fresk- pozostawił pierwszy w historii obraz z zapisaną ścieżką dźwiękową. Był przecież wizjonerem...

„Szukajcie, a znajdziecie, kołaczcie, a otworzą wam” (Łk 11, 9)

P.S. Malowidło "Ostatnia Wieczerza" mimo nowoczesnych zabiegów konserwacyjnych, przeprowadzonych w 1999r, znika powoli ze ściany kościoła. Okazało się bardzo nietrwałe tuż po jego namalowaniu- Leonardo da Vinci eksperymentował z nową techniką, nakładając na suche podłożę z bieli ołowiowej i kalcytu temperę zmieszaną z olejem. Już w 1517r fresk zaczął niszczeć. Za czasów Napoleona żołnierze jego armii przerobili kościół na... stajnię, a w 1943 roku pod czas bombardowania Mediolanu fresk cudem uratowały zapobiegliwie wystawione zabezpieczające worki z piaskiem. I chociaż słynne malowidło codzienne okupuje tłum turystów, dostęp zwiedzających jest bardzo ograniczony- tylko 25 osób co 15 minut. Jednak za pomocą nowoczesnej techniki możemy podziwiać to dzieło tak, jakby byliśmy w kościele Santa Maria delle Grazie. Na stronie firmy HAL9000 jest udostępnione najbardziej dokładne na świecie zdjęcie „Ostatniej Wieczerzy” rozmiarem 96 gigabajtów- 16,12 miliarda pikseli. Zobaczyć fresk z bardzo bliska, obejrzeć dokładnie każdy jego szczegół można tu:

http://www.haltadefinizione.com/magnifier.jsp?idopera=1

Polecam:

"Ostatnia Wieczerza” w internecie

Nuty ukryte na obrazie

piątek, 23 października 2009

Z pewnością powstaną kiedyś technologie, za pomocą których każdy obraz można będzie przełożyć na muzykę. Jak wtedy zabrzmiałyby obrazy Whistlera, którym nadawal tak muzyczne nazwy?

James Abbott McNeill Whistler
Nocturne: The Solent, 1866
Oil on canvas, 50.2 x 91.5 cm.
Gilcrease Museum, Tulsa

 


James Abbott McNeill Whistler
Symphony in White No. 3, 1865-1867
Oil on canvas. 52 x 76.5 cm
The Barber Institute of Fine Arts, University of Birmingham

 

James Abbott McNeill Whistler
Nocturne: Blue and Gold - Old Battersea Bridge, 1872-75
Oil on canvas, 68.3 x 51.2 cm
Tate, London

 

.........................................................................
James McNeill Whistler.......................................... ..James McNeill Whistler
Arrangementin Black No 5:............................... ...Harmony in Pink and in Grey:
Lady Meux, 1881 .............................................. ..Portrait of Lady Meux, 1881–82
Oil on canvas, 194.3 x 130.2 cm............................. .oil on canvas
Honolulu Academy of Arts....................................... The Frick Collection (video)

James Abbott McNeill Whistler (1834 -1903) – amerykański malarz i grafik.
Whistler in The Frick Collection (video)
About.com: Art History - /1/, /2/

01:12, george_eliot , Kolory
Link Komentarze (13) »
niedziela, 18 października 2009

Znacie to uczucie, kiedy zobaczywszy na wystawie sklepowej jakąś rzecz, z góry wiecie, że ona powinna być Wasza. Piękny przedmiot życzliwie uśmiecha się, nawiązując z Wami niemy dialog i…jesteście straceni. Im bardziej odpędzacie od siebie natrętne myśli o zakupie, tym bardziej oczywistym staje się dla Was, że musicie to mieć. I kupujecie.

Oto ciekawa scenka, przedstawiona na obrazie amerykańskiego artysty Francisa Williama Edmondsa. Dziewczyna kupiła sobie wymarzony kapelusz, na który ją specjalnie nie było stać, czym wprawiła swoich domowników w stan szoku.

The New Bonnet, 1858
Francis William Edmonds (American, 1806–1863)
Oil on canvas
The Metropolitan Museum of Art

- Dziecko drogie, czyż Ty zwariowałaś? - wydaje się słyszeć głos matki. Ojciec najprawdopodobniej przelicza wartość kapelusza na butelki z winem.

- Nigdy nie będę taka, jak ona!- na twarzy młodszej siostry napisany osąd i ukryty żal do rodziców. Dziewczynka, zapewne, musi donaszać stare ubrania po siostrze.

Młoda modnisia nie ma wyrzutów sumienia, one pojawią się później. Radość przysłoniła inne emocje. Ogląda wymarzone cacko, zachwycona pięknem i kunsztem wykonania. Dotyka inny, wytworny i bogaty świat, który jeszcze nie tak dawno mogła podziwiać tylko przez szybę. I co z tego, że tak nie pasuje do reszty?

- Mam to wszystko w nosie i nie mam zamiaru się przyjmować. Jakie śliczne te falbanki i riuszki! Mój kochany nowy kapelusz!

A dlaczego artysta wybrał akurat kapelusz, zapytacie. W XIX wieku kapelusze były nie tylko obowiązkowym nakryciem głowy, ale i wyznacznikiem statusu i stanu majątkowego. Kapelusze, a szczególnie te damskie, bogato zdobione, były niezwykle drogie. Kapelusz, który kupiła dziewczyna odpowiada ostatnim wzorcom mody drugiej połowy 19 wieku (swój obraz Edmond namalował w 1858r), a więc jego cena mogła być zawrotna w pojmowaniu tej skromnej rodziny. Znalazłam stare ryciny z magazynów mód tamtych czasów i fasony modnych kapeluszy:

Magazyn mody "Allgemeine Muster Zeitung", 1855

Magazyn mody "Allgemeine Muster Zeitung", 1855

Magazyn mody "Allgemeine Muster Zeitung", 1855

...........................................................................

.............................................................................

Warszawski Antykwariat Naukowy "KOSMOS"- stare ryciny

22:24, george_eliot , Moda
Link Komentarze (16) »
 
1 , 2 , 3
http://georgeeliot2.blox.pl/html Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...